Klimat morski w Agrotce

Dekoracje z akcentami morskimi to od wielu lat bardzo popularny trend w ślubach. My dodatkowo połączyliśmy go z kolorem Tiffany blue, który często mylony jest miętą lub błękitem, a tak naprawdę to coś pomiędzy 🙂

O samej sali pisaliśmy już kilka razy, z racji tego, że jesteśmy tam częstymi bywalcami. Mówiąc w skrócie zawsze z przyjemnością tam wracamy 😀

Na stołach wykorzystaliśmy podświetlane wazony z jasno-kremowymi kwiatami oraz srebrzystymi dodatkami. Podobnie wyglądał bukiet Panny Młodej, do którego dodatkowo doczepione zostały  muszle.

Sala nie dysponuje pokrowcami, a dosyć ciemne krzesła utrudniają osiągnięcie zamierzonego efektu w dekoracji. W tym sezonie oferujemy naszym klientom nowe elastyczne pokrowce, które świetnie dopasowują się do krzeseł i to właśnie one zostały wykorzystane w Agrotce.  Ozdobione dodatkową wstążka i kokardą w kolorze Tiffany blue z rozgwiazdą dopełniły całość wystroju.

Praca dekoratora ślubnego – najlepszy zawód?

Często słyszymy, że praca dekoratora ślubnego to dla kogoś wymarzony zawód – w końcu dłubie się troszkę w tych kwiatkach i błyskotkach 🙂 Czy może być coś lepszego?

Pracę przede wszystkim trzeba rozgraniczyć na dwa okresy – mocny sezon ślubny, który trwa ok 6 miesięcy, oraz resztę czasu, który poświęca się na planowanie tego jaki ten następny mocny sezon będzie.  Jak zaplanujesz swój czas? Zależy tylko od Ciebie.

W mocnym sezonie w zasadzie nie ma dni wolnych:) Od środy trwa już intensywna praca nad ślubami z nadchodzącego weekendu. Sobota, często też piątek, spędzony przy pracy nad weselem. W niedzielę/poniedziałek trzeba wszystko pozbierać z sal oraz zrobić ogólne porządki. Wtorek to planowanie pracy, końcowe projektowanie, ewentualnie wydruki itd

Zamówione kwiaty odbieramy z giełdy kwiatowej, na którą zazwyczaj wyjeżdżamy ok 5/6 rano. Zanim  w ogóle zaczniemy cokolwiek układać, kwiaty trzeba częściowo wyczyścić oraz podzielić. Cała realizacja wykonywana jest oczywiście zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z klientem, dlatego w dniu przygotowań nie liczy się zbytnio kreatywność, a tempo pracy.

Jak często zdarzyło Wam się, że zamówiony fachowiec poinformował Was o małym poślizgu? Oczywiście będzie Pan/Pani zadowolona, tylko potrzebuję więcej czasu 🙂

Takie sytuacje nie mają racji bytu w naszej branży. Cała praca to tak naprawdę walka  z czasem, wszystko musi być dokładnie zaplanowane i oczywiście wykonane w konkretnym terminie. No i najważniejsze, Para Młoda musi być zadowolona z efektu 🙂

W naszych realizacjach stawiamy na jakość i dokładność wykonania, pamiętamy, że każdy z gości może być w przyszłości naszym klientem. Końcowy efekt i miłe słowa dają wielką satysfakcję, jednak, aby to wszystko osiągnąć potrzeba naprawdę sporo pracy i zaangażowania.

Tak w wielkim skrócie wygląda nasza praca związana z dekoracjami, w trakcie sezonu postaramy się przedstawić Wam więcej 🙂

 

Czerwono-niebieskie wesele – coś dla odważnych

W tym roku zdecydowanie dominowały kolory pastelowe. Najwięcej dekoracji wykonaliśmy w oparciu o róż i lawendę. Tak naprawdę jest  rzeczą naturalną, że pary młode wybierają bezpieczniejsze kolory i wcale się temu nie dziwimy:)

Jednym z niewielu mocniejszych akcentów w zeszłym już sezonie, było połączenie czerwieni z ciemnym niebieskim. Kolorystyka bardzo marynistyczna, jednak w tym przypadku para nie miała nic wspólnego z morzem.

Ku naszemu zadowoleniu bukiety wykonaliśmy na eleganckich białych świecznikach (90% klientów wybiera kielichy martini :), a cieszy nas każda nowa rzecz w realizacjach.

bukiet czerwono niebieski czerwono niebieska dekoracja ślubna bukiety  slubne na świecznikach niebieska hortenska, dekoracja krzeseł pudełko na koperty, poduszka, bukiet ślubny

Rozmieszczenia gości cz.2

O rozmieszczeniach gości pisaliśmy już kilka miesięcy temu. Stały się one jednak tak bardzo popularne, że postanowiliśmy temat trochę odświeżyć i wkleić Wam kilka naszych realizacji. Zauważyliśmy, że sporo firm poszło dokładnie w tą samą stronę co my i zaczęło stosować lustra do rozmieszczeń. Jest to bardzo eleganckie rozwiązanie i stanowi dodatkowy element dekoracji na sali, ewentualnie wejścia.

Image Image

Image Image

Image Image

Ślub w plenerze


Domek albo biały namiot rozstawiony na plaży. Wokół piękne palmy, szum morza, promienie słońca odbijające się od złotego piasku…ahh kto nie marzy o ślubie w plenerze. Na szczęście są takie miejsca w Polsce, gdzie jest to możliwe, pod warunkiem, że nie przeszkodzi nam w tym pogoda, a z tą jak wiadomo jest u nas różnie.
Mieliśmy ostatnio przyjemność współpracować z Dworem Oliwski w Gdańsku, który daje możliwość swoim gościom skorzystania z pięknego ogrodu i wypowiedzenia w nim wiążącego słowa TAK. Mimo zmiennej pogody, tym razem natura okazała się na tyle łaskawa, że 20 minut przed samą ceremonią wyszło piękne słońce.
Jeśli marzycie o takiej scenerii tylko od was zależy czy zechcecie zaryzykować. Z naszej strony na pewno możecie liczyć na wsparcie.Na wszelki wypadek warto jest mieć jednak plan awaryjny.